niedziela, 8 czerwca 2014
piątek, 6 czerwca 2014
Nie ma Kornelii – tylko pustka
Nic z niczego
Renate Schoof
Pustka
przez którą coś chodzi
i przechodzi
pokrewna pustce kosmosu
gdy tymczasem gwiazdy kręgi zataczają
Podobnie jak drogi
mają coś z pustki
a dźwięk rodzi się w przestrzeni
Ważne umyka
przez szpary
Przełożyła Katarzyna Spalony
Renate Schoof
Pustka
przez którą coś chodzi
i przechodzi
pokrewna pustce kosmosu
gdy tymczasem gwiazdy kręgi zataczają
Podobnie jak drogi
mają coś z pustki
a dźwięk rodzi się w przestrzeni
Ważne umyka
przez szpary
Przełożyła Katarzyna Spalony
czwartek, 5 czerwca 2014
Śmierć wychodzi z karczmy
Malagueńa
Federico García Lorca
Śmierć
wchodzi i wychodzi
z karczmy.
Czarne konie
i ludzie złowrodzy
kroczą głębokimi
drogami gitary.
Zapachem soli
i kobiecej krwi
tchną tuberozy
na wybrzeżu.
Śmierć
wchodzi i wychodzi,
wychodzi i wchodzi
śmierć
z karczmy.
Przełożył Leszek Engelking
Federico García Lorca
Śmierć
wchodzi i wychodzi
z karczmy.
Czarne konie
i ludzie złowrodzy
kroczą głębokimi
drogami gitary.
Zapachem soli
i kobiecej krwi
tchną tuberozy
na wybrzeżu.
Śmierć
wchodzi i wychodzi,
wychodzi i wchodzi
śmierć
z karczmy.
Przełożył Leszek Engelking
środa, 4 czerwca 2014
Zakleszczona w sobie
Paul Celan
NIECZYTELNOŚĆ tego
świata. Wszystko dwoiste.
Twarde zegary
przyznają rację godzinie rozpadu,
ochryple.
Ty, zakleszczony najgłębiej w sobie,
Zostawiasz siebie
Na zawsze.
Przełożył Ryszard Krynicki
Komentarz Kornelii: Celan jest modny, ale trudny. Załączę więc oryginał:
UNLESBARKEIT dieser
Welt. Alles doppelt.
Die starken Uhren
geben der Spaltstunde recht,
heiser.
Du, in dein Tiefstes geklemmt,
entsteigst dir,
für immer.
***
Tłumaczenie umiejętne, aczkolwiek „die starken Uhren” oznacza raczej „mocne zegary”. Któż wszakże ośmieli się przełożyć tę trudną poezję? Wiersz bez wątpienia depresyjno-dołujący, mimo wszelkich trudności interpretacyjnych. „Godzina rozpadu”, „nieczytelność świata”, zakleszczenie..
Poeta odczuwał taki przesyt dwoistości, że w 1970 roku dobrowolnie przeszedł na drugi brzeg.
Też czuję się zakleszczona, rozpad osobowości jest nie do powstrzymania. 25 czerwca zamknę tę komedię – tj. blog, nie życie, które należy uznać raczej za nonsensowną tragifarsę. Lato jest pozbawione miłosierdzia, nie zezwala na żadne zapisy.
Dezorganizacja nie może się zorganizować.
NIECZYTELNOŚĆ tego
świata. Wszystko dwoiste.
Twarde zegary
przyznają rację godzinie rozpadu,
ochryple.
Ty, zakleszczony najgłębiej w sobie,
Zostawiasz siebie
Na zawsze.
Przełożył Ryszard Krynicki
Komentarz Kornelii: Celan jest modny, ale trudny. Załączę więc oryginał:
UNLESBARKEIT dieser
Welt. Alles doppelt.
Die starken Uhren
geben der Spaltstunde recht,
heiser.
Du, in dein Tiefstes geklemmt,
entsteigst dir,
für immer.
***
Tłumaczenie umiejętne, aczkolwiek „die starken Uhren” oznacza raczej „mocne zegary”. Któż wszakże ośmieli się przełożyć tę trudną poezję? Wiersz bez wątpienia depresyjno-dołujący, mimo wszelkich trudności interpretacyjnych. „Godzina rozpadu”, „nieczytelność świata”, zakleszczenie..
Poeta odczuwał taki przesyt dwoistości, że w 1970 roku dobrowolnie przeszedł na drugi brzeg.
Też czuję się zakleszczona, rozpad osobowości jest nie do powstrzymania. 25 czerwca zamknę tę komedię – tj. blog, nie życie, które należy uznać raczej za nonsensowną tragifarsę. Lato jest pozbawione miłosierdzia, nie zezwala na żadne zapisy.
Dezorganizacja nie może się zorganizować.
wtorek, 3 czerwca 2014
Wyniszcza cię życie
* * *
Gunnar Ekelöf
Proste są narodziny:
Ty stajesz się ty
Prosta jest śmierć:
Ty przestajesz być ty
Mogłoby być odwrotnie
jak w świecie zwierciadeł
Śmierć mogłaby się narodzić
a Życie zgasić
to jak i tamto jest możliwe -
A być może jest tak:
Ze Śmierci powstałeś – powoli
wyniszcza cię Życie
Przełożył Zdzisław Wawrzyniak
Gunnar Ekelöf
Proste są narodziny:
Ty stajesz się ty
Prosta jest śmierć:
Ty przestajesz być ty
Mogłoby być odwrotnie
jak w świecie zwierciadeł
Śmierć mogłaby się narodzić
a Życie zgasić
to jak i tamto jest możliwe -
A być może jest tak:
Ze Śmierci powstałeś – powoli
wyniszcza cię Życie
Przełożył Zdzisław Wawrzyniak
poniedziałek, 2 czerwca 2014
W domach umierania
Domy
Vladimír Holan
W domach znużonych nóg
jest najwięcej schodów.
W domach bezwładnych rąk
nie ma poręczy.
W domach oślepłych oczu
jest najwięcej światła.
W domach bijących serc
ściany są z betonu.
W domach umierania
na parterze jest knajpa.
Przełożył Leszek Engelking
Vladimír Holan
W domach znużonych nóg
jest najwięcej schodów.
W domach bezwładnych rąk
nie ma poręczy.
W domach oślepłych oczu
jest najwięcej światła.
W domach bijących serc
ściany są z betonu.
W domach umierania
na parterze jest knajpa.
Przełożył Leszek Engelking
niedziela, 1 czerwca 2014
Byt człowieczy
Słowo
Ronald Stuart Thomas
Ukazało się pióro, a Bóg powiedział:
„Pisz czym jest byt
człowieczy”. I moja dłoń na długo
zawisła nad czystą stronicą,
aż, jak ślady stóp
zagubionego wędrowca, litery
wypełniły pustkę
kartki, a ja wyczytałem
z nich słowo „samotność”. I ręka już drgnęła
by je zmazać, jednak ci wszyscy
czekający w oknie życia
zakrzyknęli gromko: „To prawda!”
Przełożył Jabrzemski
Ronald Stuart Thomas
Ukazało się pióro, a Bóg powiedział:
„Pisz czym jest byt
człowieczy”. I moja dłoń na długo
zawisła nad czystą stronicą,
aż, jak ślady stóp
zagubionego wędrowca, litery
wypełniły pustkę
kartki, a ja wyczytałem
z nich słowo „samotność”. I ręka już drgnęła
by je zmazać, jednak ci wszyscy
czekający w oknie życia
zakrzyknęli gromko: „To prawda!”
Przełożył Jabrzemski
Subskrybuj:
Posty (Atom)